Intymna bielizna ślubna
2009-02-02 08:28:33
Bielizna ślubna powinna być wyjątkowa. Przecież za mąż wychodzi się raczej rzadko. Dlatego ludzie gotowi są wiele zapłacić za organizację wesela czy różnego rodzaju dodatki, typu właśnie bielizna ślubna. Nie ma oczywiście wątpliwości, że powinna to być ekskluzywna bielizna. Większość osób, które nie miały jeszcze okazji brać ślubu, zastanawia się zapewne czym różni się taka bielizna ślubna od zwykłej bielizny. Przede wszystkim na pewno jest to ekskluzywna bielizna. Ale przecież nie każda ekskluzywna bielizna jest bielizną ślubną. Różnica musi więc tkwić w czymś innym. Sama jestem jeszcze panną i niestety nie dostąpiłam jeszcze zaszczytu poznania tej różnicy. Przyjaciółki, które mają już mężów nie chcą zdradzić mi tego sekretu. Mówią, że wszystkiego dowiem się w swoim czasie. Ale żeby się tego dowiedzieć, muszę wyjść za mąż. Myślę, że dobrym kandydatem będzie mój przyjaciel Konrad. Bielizna nie jest może zbyt dobrym powodem do wiązania się z kimś na całe życie, ale ciekawość moja jest w tym przypadku silniejsza niż rozsądek. Wspomniałam o Konradzie, gdyż wielokrotnie już oświadczał mi się, ale za każdym razem odmawiałam przekonana, że możemy być jedynie przyjaciółmi. Ciekawe co teraz powie Konrad. Bielizna ślubna jako przyczyna mojej nagłej zmiany zdania nie zostanie mu oczywiście wyjawiona. Byłoby to nierozsądne i mogłoby wpłynąć na jego decyzję. Spróbuję jeszcze porozmawiać wcześniej z przyjaciółkami. Wolałabym jednak nie podejmować tak poważnej decyzji mimo, że Konrad jest naprawdę wspaniałym człowiekiem. Może przyjaciółki powiedzą mi jednak czym jeszcze różni się bielizna ślubna od zwykłej i nie będę musiała wychodzić za mąż. Chociaż z drugiej strony taki mąż jak Konrad? Bielizna bielizną, ale wypadałoby się wreszcie ustatkować, a Konrad jest najlepszym chyba w takiej sytuacji kandydatem. Muszę to głębiej przemyśleć i przedyskutować z przyjaciółkami. Pewnie będą mnie namawiały do tego kroku, gdyż znają Konrada i bardzo go lubią, i zawsze dziwiły się, że tyle już razy odrzucałam jego oświadczyny.
Pozostaw swój komentarz